Spółki córki – drugi sort Polskiej Miedzi

KGHM to nie tylko kopalnie, huty i przeróbka, ale również tysiące pracowników zatrudnionych w spółkach całej Grupy Kapitałowej. Dzięki nim główny ciąg technologiczny i zatrudnieni tam ludzie mogą sprawnie, bezpiecznie i dobrze funkcjonować. Niektóre z nich pełnią funkcje serwisowe i usługowe, inne mają do wykonania konkretne zadania produkcyjne. To wszystko składa się na ostateczny wynik wykazywany w sprawozdaniach finansowych, które KGHM dumnie prezentuje przed akcjonariuszami. Dlatego też przewodniczący ZZPPM Ryszard Zbrzyzny wraz z liderami naszego związku działającego w spółkach córkach  12 lutego wystąpił z pismem do zarządu KGHM, jako nadzoru właścicielskiego, w którym upomina się o poważne i partnerskie traktowanie wszystkich firm zależnych. Ich załogi nie mogą być traktowane jak piąte koło u wozu lub tania siła robocza wyzyskiwana przez spółkę matkę.

Napisał w nim:

W większości spółek grupy kapitałowej KGHM pracownicy wynagradzani są na poziomie niższym niż średnia płaca krajowa. Przyrosty nominalne ich płac zdecydowanie odstają od tempa wzrostu płac w polskiej gospodarce. Na rok 2020 w żadnej ze spółek nie zawarto porozumień, które gwarantowałyby przyrost wynagrodzeń przynajmniej na poziomie ich średniego wzrostu w polskiej gospodarce. Zarządy tych spółek „ubezwłasnowolnione przez właściciela” nie podpisują porozumień płacowych ze stroną związkową na 2020 rok, a jednocześnie z „zaciśniętymi zębami” podpisują narzucane im umowy na sprzedaż produktów i usług po cenach niższych niż koszty ponoszone przy ich realizacji. Takie zachowania mogą być podstawą do oskarżenia za działania szkodzące interesom tych spółek i ich pracownikom. Nie wykluczamy podjęcia działań ukrócających tym niedozwolonym praktykom. Zwracamy się do Zarządu KGHM o doprowadzenie do normalności wzajemnych relacji z Zarządami swoich spółek”.

Niestety, do dziś odpowiedzi na pismo się nie doczekaliśmy. Przypominamy też, iż lista postulatów ZZPPM na 2020 rok zawiera również punkt dotyczący właśnie spółek zależnych.

– Oczekujemy od zarządu KGHM ustosunkowania się do naszych wniosków – wyjaśnia Ryszard Zbrzyzny. – Domagamy się ustalenia we wszystkich spółkach 7-proc. stawki odpisu na PPE oraz niezwłocznego wprowadzenia zasady corocznego podwyższania wysokości wynagrodzeń w oparciu o mechanizm zawarty w par. 76 ZUZP dla Pracowników KGHM Polska Miedź S.A. Zapowiadam, że nie odpuścimy tych tematów. KGHM jako podmiot dominujący musi wreszcie skończyć ze stosowaniem polityki monopolistycznej. Postawa taka jest sprzeczna nie tylko z dobrymi praktykami kupieckimi i elementarnymi zasadami etyki, ale również narusza liczne przepisy Kodeksu Spółek Handlowych i Kodeksu Cywilnego. Jeśli władze Polskiej Miedzi nie mogą lub nie potrafią zaprzestać wyręczania zarządów podległych spółek w operacyjnym zarządzaniu, to niech je zlikwidują i wprowadzą w strukturę KGHM, jako jego oddziały. W przeciwnym razie mogą się spotkać z całą serią sporów zbiorowych. W spółkach ludzie są zdesperowani i mają już dosyć wiecznego ich ustawiania na końcu kolejki, gdy dochodzi do podziału zysku wypracowanego przecież również ich kosztem.