• Home »
  • Ważne »
  • O planach na przyszłość i o bieżącej działalności – rozmowa z przewodniczącym ZZPPM ZG Polkowice-Sieroszowice Kamilem Buczkiem

O planach na przyszłość i o bieżącej działalności – rozmowa z przewodniczącym ZZPPM ZG Polkowice-Sieroszowice Kamilem Buczkiem

W czerwcu podczas zebrania delegatów przegłosowany został wniosek o powierzeniu Tobie funkcji przewodniczącego ZZPPM Polkowice-Sieroszowice. Gratuluję wyboru i pytam o pierwsze wrażenia po objęciu steru władzy nad organizacją.

Na początek chcę serdecznie podziękować wszystkim tym delegatom, którzy na mnie głosowali. Mam też nadzieję, że ci, którzy mieli przeciwne zdanie, szybko przekonają się do mojej osoby i dalej wspólnie będziemy działać na rzecz naszego związku. Natomiast wracając do pytania o wrażenia, uważam, że trochę jeszcze za wcześnie na jakąś pogłębioną analizę. Od wyboru minął przecież dopiero miesiąc. Spraw do załatwienia jest mnóstwo i powoli staram się jakoś to wszystko ogarnąć. Wdrażam się też w rytm regularnej codziennej pracy związkowej. Zapoznaję się z sygnalizowanymi przez pracowników problemami i w miarę możliwości szukam optymalnych rozwiązań. Takim przykładem jest sprawa urlopów na żądanie. Na jednym rejonie niedawno doszło na tym tle do nieporozumień pomiędzy przełożonym a jego podwładnymi. Sprawa została wyjaśniona i dostałem deklarację, że nie będzie więcej takich sytuacji. Są też sprawy mniejszej wagi, jak na przykład zgłaszany ostatnio przez pracowników brak samoobsługowych stacji obsługi rowerów na wszystkich rejonach. Zwróciliśmy się do dyrekcji o zamontowanie takich urządzeń i objęcie tych miejsc monitoringiem i wierzę, że dyrekcja przychyli się do naszego wniosku.

Wcześniej pełniłeś funkcję wiceprzewodniczącego, więc zapewne o wielu problemach słyszałeś.

To prawda, ale nie zawsze był to pełen obraz. Bycie wiceprzewodniczącym, który normalnie pracuje na dole, daje ograniczone możliwości, przede wszystkim jeśli chodzi czas, jaki mogłem poświęcić na pracę związkową. Oczywiście są też sprawy, które są już od pewnego czasu w toku i wymagają dalszych konsekwentnych działań z naszej strony.

Czyli stawiasz na kontynuację.

W wielu sprawach tak. Dobrym tego przykładem jest nasza walka o funkcjonowanie Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych w oparciu o zgodne z prawem zasady. Przypomnę, że wprowadzony w kwietniu tylko przez dyrekcję oraz zakładową Solidarność i ZZ Pracowników Dołowych nowy Regulamin ZFŚS zawiera zapisy dające poszczególnym organizacjom związkowym liczbę głosów w zależności od przekroczenia ustalonego progu liczbowego członków przy jednoczesnym zagwarantowaniu pracodawcy adekwatnej liczby głosów.

…czyli zastosowano zasadę taką, jaka obowiązuje akcjonariuszy spółek giełdowych, gdzie zazwyczaj ilość akcji przekłada się na ilość głosów.

…jednak Fundusz Świadczeń Socjalnych to nie kapitał giełdowy. Uważamy, iż każdy członek Komisji Socjalnej ma taki sam głos decyzyjny. Niezależnie, czy jest on reprezentantem pracodawcy, czy też dużego lub małego związku zawodowego. Na tej podstawie wystąpiliśmy więc ze skargą do Państwowej Inspekcji Pracy. W efekcie niedawno została przeprowadzona kontrola i czekamy na oficjalne wyniki tego postępowania. Z nieoficjalnych informacji wiem, że część zapisów ZFŚS została zakwestionowana przez Państwową Inspekcję Pracy. To oznacza, że w najbliższym czasie dyrekcja będzie musiała rozpocząć ze wszystkimi związkami zawodowymi działającymi w kopalni rozmowy w sprawie nowego, zgodnego z ogólnie obowiązującym prawem Regulaminu ZFŚS.

To bardzo dobra wiadomość, która daje nadzieję na rychły koniec niektórych samowolek.

Mam nadzieję, że po wakacjach będziemy mieć więcej dobrych wiadomości, bo w październiku w naszej kopalni ma być uruchomiona kolejna transza przeszeregowań. Liczę, że dyrekcja stanie na wysokości zadania i kryteria awansów będą jasne i sprawiedliwe. W naszej ocenie powinni to być pracownicy, którzy od kilku czy nawet kilkunastu lat nie dostali przeszeregowania, a do maksymalnej kategorii im jeszcze sporo brakuje. Bardzo częstym przypadkiem jest, że nowo przyjęci pracownicy mają taką samą lub jedną mniej kategorię zaszeregowania jak pracownicy mający kilkunastoletni staż pracy. Nie mówię tu o pracownikach, którzy mają tzw. lewe ręce do roboty, ale o pracownikach sumiennych, zaangażowanych w proces produkcyjny, jednak z jakiegoś powodu dyskryminowani przez kierowników.

Już teraz ludzie mają roczny dochód niższy o około 11 procent w stosunku do lat, w których dostawali maksymalne wypłaty nagrody rocznej.

Dlatego ważne, by nam nasi przedstawiciele w radzie nadzorczej powiedzieli, co zrobili w obronie interesów pracowniczych. Przecież po to ich posłaliśmy i mamy prawo oczekiwać, że z tych zobowiązań się wywiążą. Przed wyborami wszyscy pięknie mówią, czego to nie zrobią dla załogi, a po wyborach wychodzi jak zwykle. Mam nadzieję, że podczas przyszłych wyborów pracownicy odpowiednio zrecenzują działalność przedstawicieli załogi w Radzie Nadzorczej.

Jeśli mówimy o wynagrodzeniach, to chcę jeszcze poruszyć temat premii i nagród. W ZG Polkowice-Sieroszowice często słychać krytyczne uwagi pracowników dotyczące niejasnych zasad ich przyznawania.

Sądzę, że do rozmowy na ten temat dobrze będzie zaprosić dyrekcję pod koniec roku. To jest czas, gdy budowane są budżety na kolejny rok i prowadzone są negocjacje płacowe. Generalnie uważam, że jeśli premie i nagrody mają mieć charakter motywacyjny, to kryteria ich przyznawania oraz ich wysokość muszą być jasno określone i pozbawione elementów uznaniowości. Tylko tak można uniknąć ryzyka niesprawiedliwego i nierównego traktowania pracowników przez ich przełożonych. Pod takim właśnie kątem dobrze będzie jeszcze raz przejrzeć wszystkie zapisy Regulaminu Premiowania.

Na zakończenie naszej rozmowy chcę spytać o plan imprez, wycieczek i spotkań integracyjnych.

Nie sądzę, byśmy mieli wprowadzać jakieś istotne zmiany do wcześniej przyjętych harmonogramów. Zgodnie z tradycją na początku września w Jakubowie zorganizujemy nasz festyn rodzinny „Zakończenie Lata”. Jak zwykle będzie to impreza z bardzo bogatym programem i licznymi niespodziankami. Sądzę, że będą się one podobały zarówno dzieciom, jak i ich opiekunom. Zdradzę jedynie, że jedna z tych niespodzianek będzie bardzo kolorowa. Pod koniec października już mamy zaplanowaną Zabawę Barbórkową połączoną z trzydniowym wyjazdem do Międzyzdrojów. W jesiennych planach jest jeszcze wycieczka 1–2-dniowa jednakże dopiero w fazie planowania. W tym roku również podejmiemy się organizacji Centralnej Karczmy Piwnej ZZPPM. Dla amatorów wyścigów kartingowych planujemy zorganizować na jesieni zawody. Sądzę, że odbędą się one na znanym nam torze we Wrocławiu. Myślę, że od przyszłego roku wystartujemy z nowymi pomysłami w sferze kulturalno-rozrywkowej związku, gdyż można zauważyć, że oczekiwania ludzi się zmieniają i będziemy musieli dostosować do nich swoją ofertę. Z mojej strony chciałbym zaprosić wszystkich do ZZPPM. Wspólnie stwórzmy nową jakość w związkach zawodowych. Zapraszam wszystkich tych, którzy chcieliby się prężnie zaangażować w pracę związkową, jak również tych, którzy chcieliby tylko korzystać z oferty kulturalno-rozrywkowej związku.