Gorzkie podsumowanie obrad Rady ZZPPM

Postępujący upadek dialogu społecznego w KGHM i związany z nim niepokój i brak naszej akceptacji,planowanie wydobycia ponad zdrowy rozsądek i zasady bezpiecznej i efektywnej eksploatacji złóż przyczyniający się do spadku bezpieczeństwa pracy w kopalniach,brak akceptacji zapowiedzianych zmian w sposobie mierzenia temperatur w wyrobiskach górniczych,pytanie kiedy zostanie zatrzymana spirala rosnącego zadłużenia Polskiej Miedzi -to tylko niektóre tematy, pytania i stwierdzenia jakie padły podczas obrad Rady ZZPPM. Zostały one ujęte w piśmie skierowanym do zarządu KGHM . Mamy nadzieję , że na odpowiedź nie będzie trzeba długo czekać i będzie ona merytoryczna.Polska Miedź na to zasługuje.



Zarząd KGHM Polska Miedź S.A. w Lubinie

Obradująca w dniu 27 marca b.r. Rada ZZPPM omówiła wiele istotnych dla pracowników Grupy Kapitałowej KGHM zagadnień. Ponieważ dyskusja ta odbyła się bez udziału przedstawicieli zarządu KGHM Polska Miedź, którzy pomimo zaproszeń nie przybyli na spotkanie pozwalamy sobie przedstawić w tej korespondencji najważniejsze wnioski i spostrzeżenia jakie przewijały się w wystąpieniach wielu naszych liderów. Poruszali oni bowiem wiele problemów, które mają bądź mogą mieć w nieodległej przyszłości istotny, negatywny wpływ na sytuację gospodarczą i społeczną nie tylko w GK KGHM, ale także w naszym regionie. Po pierwsze: – z wielkim niepokojem i z całkowitym brakiem naszej akceptacji notujemy postępujący upadek dialogu społecznego. Ostatnie posiedzenie Rady ZZPPM z pustymi krzesłami przewidzianymi dla przedstawicieli zarządu Spółki jest ilustracją tego zjawiska. Coraz częściej też obserwujemy przykłady nierównego traktowania partnerów społecznych przez niektórych pracodawców. Ze zjawiskiem tym mamy do czynienia zarówno na poziomie zarządu KGHM jak i w większości podmiotów zależnych Grupy KGHM. Protestujemy przeciwko temu i zapowiadamy, że nie będziemy obojętni na dalsze przejawy zarówno wygaszania dialogu społecznego jak i dyskryminacji niektórych organizacji związkowych i jednoczesnego faworyzowania innych. Już zapowiadamy, iż wykorzystamy wszelkie prawem dostępne narzędzia, które pozwolą przywołać do stołu rozmów i negocjacji każdego z opornych pracodawców. Po wtóre: – nie podzielamy super optymizmu jaki wynika z medialnych wypowiedzi przedstawicieli zarządu o sytuacji w KGHM. Również mamy wiele wątpliwości odnośnie odpowiedzi na nasze wystąpienie w sprawie dramatycznych zdarzeń w O/ZG Rudna. Uważamy, że jej treść cechuje się niefrasobliwym podejściem do problemu bezpieczeństwa kopalni. Naszym zdaniem poziom zagrożeń rośnie nie tylko w związku z naturą pracy górniczej, ale także w coraz większym zakresie z innych przyczyn. Należy do nich czynnik ludzki, a w szczególności planowanie wydobycia ponad zdrowy rozsądek i zasady bezpiecznej i efektywnej eksploatacji złóż. Górnik to człowiek, a nie maszyna, którą można wprowadzić do każdej pracy nawet eksperymentalnie do tej, która zagraża fizycznej zagładzie. Na to wszystko nakładają się istotne przekroczenia dopuszczalnych norm warunków klimatycznych oraz czasu pracy w bardzo wielu wyrobiskach górniczych. Oceniamy, iż mamy do czynienia z brakiem skutecznych działań naprawczych w tym zakresie. Zabieganie o wprowadzenie zmian w sposobie mierzenia temperatur w wyrobiskach górniczych nie jest i nie będzie przez nas akceptowane. „Zbicie termometru” nie poprawi warunków pracy naszych górników.


Pytamy zatem:

– kiedy rozpoczną się niezbędne prace inwestycyjne w polskiej górniczej części KGHM?

– kiedy powstaną niezbędne szyby wydobywcze i wentylacyjne w polskich kopalniach KGHM?

Bez tych szybów nie da się w dłuższym przedziale czasowym utrzymać poziomu wydobycia, bezpieczeństwa pracy oraz tysięcy miejsc pracy w Polsce! Jest to ostatni dzwonek na rozpoczęcie tych inwestycji.

Po trzecie:

– rosnące zadłużenie, kolejne kredyty wspierające płynność finansową, ograniczone bądź opóźnione inwestycje, szczególnie w sektorze górniczym polskiej części KGHM oraz funkcjonujący nadal podatek miedziowy to fotografia naszej firmy Anno Domini 2019. Na to wszystko nakładają się konsekwencje wielce nietrafionych inwestycji w Kanadzie i Chile. Biorąc pod uwagę te fakty z wielką troską stawiamy pytanie — kiedy zostanie zatrzymana spirala zadłużania naszej firmy?

Po czwarte:

– wartością największą dla firmy są jej pracownicy, ich wiedza, doświadczenie i kompetencje. Warto o tym pamiętać. Organizacja i czas pracy przekroczyły już dawno poziom akceptowalności. Relatywnie, mając na względzie czas pracy oraz rosnący poziom płac w sferze przedsiębiorstw w Polsce, płace w Polskiej Miedzi maleją.

Pogarsza się też kondycja fizyczna i psychiczna pracowników. Jest to konsekwencja ciągłego stresu, pracy w dziesiątkach i setkach nadgodzin wynikających z wyżyłowanych planów produkcyjnych, złej organizacji pracy i zbyt niskiego poziomu zatrudnienia. Oczekujemy szybkiego wdrożenia w całej Grupie Kapitałowej działań mających za zadanie poprawę sytuacji.

Panie Prezesie,

Warto pochylić się nad tymi problemami i wspólnymi siłami poszukać akceptowalnych przez Pracowników rozwiązań. Nie da się tego uczynić prowadząc między sobą wyłącznie pisemną korespondencję. Warto rozmawiać ze wszystkimi partnerami społecznymi, bo tylko wtedy jest szansa na uzgodnienia zbliżone do rozwiązań optymalnych i społecznie akceptowalnych. Zapewniamy, że dla ZZPPM dialog społeczny jest wartością samą w sobie. Jednak w przypadku jego zamarcia podejmiemy działania opisane w innych regulacjach prawnych, które „pomagają stronom” zasiąść przy stole rozmów.

Przewodniczący ZZPPM

Ryszard Zbrzyzny

Pismo-do-zarządu-KGHM