Odbyła się Rada ZZPPM

27 marca odbyło się drugie w tym roku posiedzenie Rady ZZPPM. Wiodącymi punktami programu spotkania była ocena funkcjonowania Abonamentu Medycznego MCZ oraz omówienie aktualnej sytuacji w Grupie Kapitałowej KGHM i określenie ewentualnych zagrożeń mogących ograniczyć potencjał rozwojowy Polskiej Miedzi.

Z uwagi na zakres tematyczny, zaproszenia do wzięcia udziału w obradach wysłane zostały zarówno do władz KGHM, jak i zarządu Miedziowego Centrum Zdrowia. Niestety, szefostwo Polskiej Miedzi nie pojawiło się i nikogo w zastępstwie nie przysłało. Wiele to mówi nie tylko o kulturze prezesów, ale również o ich lekceważącym stosunku zarówno do zasad dialogu społecznego, jak i tysięcy pracowników Polskiej Miedzi. Być może jest to sygnał, iż pora zacząć szukać innej, bardziej dosadnej, drogi komunikacji z pracodawcą.

Z przyjemnością natomiast członkowie rady mogli powitać prezesów MCZ – Piotra Milczanowskiego i Marka Ścieszko. Wspólnie z nimi omówiono silne i słabe strony świadczeń zdrowotnych realizowanych zarówno w ramach Abonamentów Medycznych, jak i badań okresowych. Oceniono dostępność do lekarzy specjalistów, czas oczekiwania na diagnostykę czy też konieczne zabiegi medyczne. Prezesi przyznali, że w placówkach MCZ nadal brak odpowiedniej liczby lekarzy specjalistów. Natomiast ci, którzy są, oczekują coraz wyższych wynagrodzeń. Tymczasem pieniądze z NFZ z każdym rokiem są coraz mniejsze, a cena abonamentu od samego początku jest utrzymywana na niezmienionym poziomie.

W podsumowaniu tej części obrad Rady przewodniczący ZZPPM Ryszard Zbrzyzny zapowiedział podjęcie ze strony związku działań naprawczych.

– Zarząd Polskiej Miedzi musi wypracować takie rozwiązanie, które nie będzie obciążać pracownika, ale przyniesie do MCZ dodatkowe środki finansowe konieczne do dalszego utrzymania wysokiego poziomu świadczeń medycznych. Na to muszą się znaleźć pieniądze. Zwłaszcza że Polską Miedź stać na opłacanie różnych niezwykle kosztownych i snobistycznych imprez, programów stypendialnych dla garstki wybrańców czy też luksusowych podróży zagranicznych dla niepoznaki nazywanych biznesowymi. Od zarządu KGHM oczekujemy poważnego podejścia do dialogu społecznego. Nieobecność przedstawiciela pracodawcy na naszym spotkaniu jest dowodem na to, że kierownictwo nie szanuje pracowników. Ten stan rzeczy musi się zmienić.

Sądzę też, że szybko będziemy musieli znaleźć sposób na to, by zasiąść do stołu z prezesami KGHM i uczciwie porozmawiać o wciąż istniejącym podatku miedziowym i jego blokującej roli przy wyliczaniu pracownikom wysokości nagrody za zysk. Chciałbym też zadać im kilka pytań, między innymi odnośnie do stanu pól eksploatacyjnych w kopalniach oraz nasilających się zagrożeniach, konieczności budowy kolejnych szybów wydobywczych czy też strat na inwestycjach zagranicznych oraz docelowego modelu Grupy Kapitałowej Polskiej Miedzi

– mówił przewodniczący.

Druga część posiedzenia poświęcona była sprawom organizacyjnym o istotnym znaczeniu dla funkcjonowania związku w najbliższych miesiącach.

W pierwszej kolejności zatwierdzono, pozytywnie zaopiniowane przez Komisję Rewizyjną, sprawozdanie finansowe za 2018 rok.

Ponadto podjęto uchwałę o wyrażeniu zgody na wszczęcie przez zakładowe (międzyzakładowe) zarządy ZZPPM sporów zbiorowych w HM „Głogów” i oddziale JRGH.

Na zakończenie posiedzenia podjęto też decyzję o uczestnictwie delegacji ZZPPM w uroczystych obchodach 35-lecia OPZZ. Odbędą się one 25 kwietnia w Bytomiu. Mieście, w którym w 1984 roku podczas historycznego zjazdu przedstawicieli największych organizacji związkowych zdecydowano o utworzeniu Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych. Warto podkreślić, iż wówczas tych 784 delegatów był również nasz przewodniczący Ryszard Zbrzyzny. Wówczas młody działacz budujący struktury związkowe na terenie Kombinatu Górniczo-Hutniczego Miedzi w Lubinie.