Czy w MCZ brakuje pieniędzy na zdrowie?

Na tak postawione pytanie można odpowiedzieć – zależy czyje. Są tacy którzy krzywdy nie mają, ale to niewielka część całości. Wiadomo też, że każda placówka medyczna opiera się nie tylko na lekarzach, ale również nie może istnieć bez średniego personelu. Pielęgniarek, fizykoterapeutów, techników analityków, diagnostów i administracji medycznej. Od jakości ich pracy w znacznej mierze zależy również zadowolenie i zdrowie pacjentów.  Jednak jak długo można ofiarnie pracować za niskie wynagrodzenie?

Wiele wskazuje na to, iż w najbliższym czasie załoga MCZ nie dostanie nagrody rocznej. W ubiegłych latach jej wartość kształtowała się na poziomie około 1000 złotych brutto. Jednak obecnie ze względu na minusowy wynik spółki zarząd MCZ odmawia pracownikom tej dodatkowej wypłaty. Trudno się wiec dziwić, że wśród załogi narasta napięcie i rozgoryczenie. Zwłaszcza wśród tych, którzy mają stosunkowo niskie wynagrodzenia i dodatkowa nagroda roczna miała dla nich szczególnie istotne znaczenie.

– W rankingach czytamy o wysokiej pozycji MCZ SA na tle innych placówek medycznych – komentuje Katarzyna Kobylińska, p.o. przewodniczącej ZZPPM MCZ. – Nasi prezesi chwalą się tym osiągnięciem, dziękując wszystkim pracownikom spółki, którzy swoją ciężką pracą przyczynili się do uzyskania tak dobrego wyniku. Jednak są to tylko puste słowa. Gdy tylko bowiem rozpoczynamy rozmowę z zarządem o poziomie wynagrodzeń, natychmiast słyszymy odpowiedź, iż na podwyżki, nagrody czy też dodatkowy socjal nie ma pieniędzy. Zaczyna się narzekanie na problemy finansowe spółki i padają apele o zrozumienie trudnej sytuacji spowodowanej zatorami płatniczymi oraz koniecznością ponoszenia wydatków na zakup lub naprawę sprzętu medycznego. Najbardziej jednak jest przykre to, że dla wybranej i najlepiej uposażonej grupy zawodowej MCZ zawsze znajdują się dodatkowe finanse na kolejne podwyżki. Rolą związków zawodowych jest walka o godziwą zapłatę całej załodze za rzetelną pracę. Dlatego już zapowiadam, iż szykujemy wystąpienie do zarządu MCZ z postulatami płacowymi i socjalnymi. Jeśli pracodawca nadal będzie nas zwodził, być może będzie trzeba rozpocząć procedurę sporu zbiorowego. Przykro to stwierdzić, ale podejście prezesów nie ułatwia nam pełnej realizacji misji MCZ, do którego podchodzimy bardzo poważnie: Wyraża ją sentencja: „Twoje zdrowie naszą sprawą. Zadowolony pacjent to dla nas najlepsza reklama”.