• Home »
  • Bez kategorii »
  • O wynagrodzeniach, atmosferze w pracy i planach działania – Rozmowa ze Zdzisławem Jagnieszko pełniącym obowiązki przewodniczącego WPEC Legnica

O wynagrodzeniach, atmosferze w pracy i planach działania – Rozmowa ze Zdzisławem Jagnieszko pełniącym obowiązki przewodniczącego WPEC Legnica


W nowy, 2019 rok ZZPPM WPEC Legnica wszedł ze zmienionym kierownictwem. Dotychczasowy, wieloletni przewodniczący Piotr Żołyniak uzyskał uprawnienia emerytalne i w listopadzie postanowił zakończyć swoją aktywność zawodową. Jego następcy gratuluję więc wyboru i proszę przyjąć życzenia wielu sukcesów na płaszczyźnie związkowej.

Dziękuje serdecznie zarówno za gratulacje, jak i życzenia. Jednak dla porządku muszę podkreślić, że z formalnego punktu widzenia nadal jestem tylko wiceprzewodniczącym, który pełni obowiązki przewodniczącego. Taką decyzję podjąłem wspólnie z całym zarządem związku i sądzę, że tak już pozostanie do końca tej kadencji. Jesteśmy w połowie kadencji obecnych władz związku i mamy więc trochę czasu na zastanowienie się, kogo wybrać na nowego przewodniczącego. Będzie to też dla mnie okres sprawdzianu – czy spełnię oczekiwania naszych członków oraz czy będę potrafił w efektywny sposób połączyć swoją pracę zawodową z aktywnością związkową.

Jestem przekonana, że z tym nie będzie problemów. Z tego, co wiem, masz przecież opinię człowieka dobrze zorganizowanego, potrafiącego efektywnie zarządzać czasem i zaangażowanego w bieżące funkcjonowanie związku.

Nieskromnie powiem, że się staram, ale oczywiście zawsze coś można zrobić jeszcze lepiej.

Mówi się, że lepsze jest wrogiem dobrego. Przejdźmy więc do najważniejszych dla pracowników spraw. Jedna z nich to pieniądze. Początek roku w wielu firmach to okres intensywnych negocjacji płacowych. Zapewne we WPEC Legnica jest podobnie?

To na szczęście już mamy za sobą, ponieważ w październiku podpisaliśmy porozumienie z zarządem spółki o 20-procentowym wzroście płac dla wszystkich zatrudnionych. Nie ukrywam, że rozmowy trochę trwały i nie należały do łatwych, ale najważniejsze, że wreszcie udało się wypracować rozsądny kompromis. Podniesienie wynagrodzeń ma nastąpić dwuetapowo. To znaczy, w 2019 r. i 2020 r. W wyniku wspomnianego porozumienia ludzie dostaną 20-procentowe podwyżki, ale nasza firma bardzo odstawała płacowo od ENERGETYKI, a wykonujemy podobne czynności.

Całkiem konkretny przyrost znacznie przebijający inflację. Domyślam się więc, że taki wynik negocjacji został przez załogę pozytywnie odebrany.

Oczywiście, że ludzie byli zadowoleni, choć wciąż w ocenie niektórych wynegocjowany wzrost stawek jest niewystarczający. Trudno się dziwić. Co prawda średnie wynagrodzenie to ponad 4 tysiące złotych, jednak nie odzwierciedla to sytuacji zatrudnionych na stanowiskach robotniczych. Ci ludzie dostają na rękę po 2–3 tysiące złotych miesięcznie. Podkreślić trzeba, że często są to doskonali fachowcy z wieloletnim doświadczeniem i na rynku pracy ich wartość jest o wiele większa. Nawet po uwzględnieniu ostatnich podwyżek. Obawiam się więc, że bez rozwiązania tego problemu w najbliższym czasie niestety będziemy mieli ogromne kłopoty z utrzymaniem prawidłowej obsady wielu stanowisk.

Słyszałam, że już teraz młodzi, jak tylko zdobędą jakieś doświadczenie zawodowe, odchodzą do innych firm, gdzie mają szanse na zdecydowanie wyższe płace.

To prawda. Na dodatek wśród starszych, którzy już uzyskali uprawnienia emerytalne, niewielu jest takich, którzy chcą przedłużyć swoją aktywność zawodową. Mówią, że powodem są nie tylko niskie stawki, ale również, delikatnie mówiąc, niezbyt dobra atmosfera w pracy.

To mocne stwierdzenie. Przecież taka opinia jest fatalną wizytówka dla firmy. Zwłaszcza gdy jest to spółka wchodząca w skład Grupy Kapitałowej Polskiej Miedzi.

Wiele czynników się składa na tą negatywną ocenę i sądzę, że obecne kierownictwo powinno uważnie przeanalizować sytuację. Znaleźć przyczyny i wdrożyć działania naprawcze. Od kilku lat jesteśmy przecież w stanie ciągłego oczekiwania na włączenie w struktury Energetyki. Z tym wiąże się ciągła prowizorka i poczucie niepewności.

Faktycznie, takie długotrwające zawieszenie nie może budować dobrej atmosfery.

Kolejnym czynnikiem tego stanu są wątpliwości związane z niektórymi inwestycjami, zwłaszcza sieci ciepłowniczych wykonywanymi na rzecz spółki przez firmy zewnętrze. Pracownicy mówią, że ich koszt jest zbyt wysoki.

Mówimy tutaj o setkach tysięcy złotych. Jeśli do tego dodamy złe wyniki finansowe osiągane zarówno w 2017, jak i 2018 roku, to całkowicie zrozumiałe stają się nasze obawy o stabilność miejsc pracy i przyzwoite wynagrodzenia.

Miejmy nadzieję, że wewnętrzne audyty, jakie często są przeprowadzane w obrębie Grupy Kapitałowej Polskiej Miedzi, wyjaśnią tę sytuację i rozwieją wszelkie wątpliwości. Sądzę też, że uruchomiony w spółce Pracowniczy Program Emerytalny też powinien w istotny sposób przyczynić się do przywrócenia wśród załogi poczucia stabilizacji.

Faktycznie, wprowadzenie PPE spotkało się z bardzo dobrym odbiorem. Ludzie przychodzili do związku i dziękowali nam za upór i konsekwencje w naszej walce o to świadczenie pracownicze. Sądzę, że w tym miejscu należy wyraźnie podkreślić ogromną rolę Centrali ZZPPM. Trzeba przecież mieć świadomość, iż bez przejścia procedury sporu zbiorowego i podpisania porozumienia z zarządem KGHM o wprowadzeniu w całej Grupie Kapitałowej Polskiej Miedzi Pracowniczych Programów Emerytalnych zapewne w wielu spółkach nie byłoby tego sukcesu.

Nic tak nie działa mobilizująco na zarządy spółek Polskiej Miedzi jak łagodna perswazja właścicielska, czyli władz KGHM.

Jednak uważam, że nie należy spoczywać na laurach i dalej drążyć temat, dopominając się o podniesienie wysokości odpisu. Zaczęliśmy od minimalnej, czyli 3,5-proc. składki. Mam nadzieję, że w niedługim czasie uda się w WPEC Legnica tę wartość podnieść. Przecież atrakcyjny Pracowniczy Program Emerytalny może stanowić jeden z elementów polityki kadrowej wiążącej pracowników ze spółką na wiele lat.

Na zakończenie spytam o harmonogram związkowych imprez integracyjnych i sportowo-rekreacyjnych w 2019 roku.

Oczywiście, wzorem lat poprzednich, na powitanie lata zorganizujemy nasz festyn rodzinny. Jest to impreza, która cieszy się dużym powodzeniem. Rozważamy też udział w poszczególnych zawodach organizowanych przez Centrale naszego związku w ramach Spartakiady ZZPPM. Liczę, że wśród naszych członków obudzi się duch sportowy i uda się nam skompletować reprezentacje do poszczególnych dyscyplin. Przypomnę, że będzie to wędkarstwo, koszykówka, strzelectwo z KBS, łucznictwo, paintball i kręgle.

Życzę wiec powodzenia i dziękuję za rozmowę.