Czas na szybką rehabilitację

Spotkanie derbowe z Miedzią Legnica (porażka 0:2 – red.) rozczarowało wszystkich związanych z KGHM Zagłębiem Lubin – od zarządu, po piłkarzy i sztabu szkoleniowego oraz samych kibiców lubińskiego klubu. Po przerwie spowodowanej meczami reprezentacji „Miedziowi” mają okazję do szybkiej rehabilitacji – w piątek 14 września 2018 roku o godzinie 18:00 zagramy w Lubinie w kolejnych derbach, tym razem ze Śląskiem Wrocław. Ten mecz trzeba wygrać.

Porażka z Miedzią Legnica popsuła humory wszystkim osobom blisko związanym z KGHM Zagłębiem Lubin. Zawodnicy naszego klubu oraz sztab szkoleniowy pierwszej drużyny analizował w ostatnich dniach wszelkie mankamenty i do spotkania derbowego ze Śląskiem Wrocław nasz zespół ma przystąpić odmieniony. O tym, że ze Śląskiem w grę wchodzi tylko zwycięstwo mówił na gorąco tuż po spotkaniu pomocnik Jakub Tosik. – Ciężko powiedzieć cokolwiek po takim meczu… Derby dla kibiców są najważniejsze, są jak święto… Wypada mi przeprosić za ten mecz, bo choć chcieliśmy, to niestety nic nie wychodziło tak, jakbyśmy teog chcieli. Obiecuję, że zagramy zdecydowanie lepiej w meczu ze Śląskiem Wrocław – powiedział „Tosiu”.

Mimo porażki KGHM Zagłębie Lubin po 7. kolejkach LOTTO Ekstraklasy 2018/2019 zajmuje 6. pozycję. Bilans „Miedziowych” to cztery zwycięstwa i trzy porażki. Nasz zespół jest jedynym w obecnym sezonie LOTTO Ekstraklasy, który do tej pory jeszcze nie zremisował choćby jednego meczu. Bez wątpienia to dobra informacja dla osób, które w piątkowy wieczór chcą się wybrać na Stadion Zagłębia – wszak w meczach z udziałem „Miedziowych” zawsze dzieje się coś ciekawego i mecze nie kończą się remisami.

A jak przed derbami ze Śląskiem Wrocław wyglądamy pod względem kadrowym? Na pewno bardzo złą wiadomością jest to, że poważnej kontuzji doznał prawy obrońca KGHM Zagłębia Alan Czerwiński. Podczas meczu sparingowego z RB Lipsk nasz piłkarz doznał kontuzji kolana. Szczegółowe badania wykazały, że zawodnik zerwał więzadło krzyżowe przednie, co oznacza kilkumiesięczną przerwę. Lepsze wieści dotyczą za to innych piłkarzu – do treningów z zespołem powoli wracają kontuzjowani od dłuższego czasu bramkarz Konrad Forenc oraz pomocnik Kamil Mazek.

Nasz najbliższy rywal zajmuje po siedmiu meczach 13. pozycję w tabeli. Śląsk Wrocław ma na swoim koncie sześć punktów, a jego bilans to jedno zwycięstwo, trzy remisy i również trzy porażki. W 7. kolejce zespół z Wrocławia, podobnie jak „Miedziowi”, musiał przełknąć gorycz porażki. Śląsk przegrał z Wisłą Kraków, a bramkę w końcówce meczu na wagę trzech oczek zdobył Zdeněk Ondrášek.

Goście piątkowego meczu będą starali się przerwać niechlubną serię sześciu meczów z rzędu bez zwycięstwa. Śląsk wygrał ostatni raz 21 lipca 2018 roku w 1. kolejce LOTTO Ekstraklasy. Wówczas wrocławianie byli lepsi od Cracovii, ogrywając ją 3:1.

Na korzyść lubinian na pewno przemawia fakt, że w derbach ze Śląskiem Stadion Zagłębia staje się powoli dla wrocławian twierdzą nie do zdobycia. Ostatni raz nasi najbliżsi rywale pokonali KGHM Zagłębie w meczu ligowym w Lubinie 6 listopada 2011 roku. Od tego czasu „Miedziowi” mierząc się w Lubinie ze Śląskiem albo wygrywali, albo przynajmniej remisowali. Zapowiada się więc bardzo ciekawy pojedynek – o tym, jaki będzie jego końcowy rezultat przekonamy się w piątkowy wieczór. Zapraszamy wszystkich na to spotkanie!