Wystąpienie przewodniczącego ZZPPM Ryszarda Zbrzyznego

Przedstawiamy tekst wystąpienia przewodniczącego ZZPPM Ryszarda Zbrzyznego

Koleżanki i Koledzy! Pracownicy Polskiej Miedzi!

 

 

Mam zaszczyt poinformować, że podobnie jak w ubiegłym roku, z rekomendacji Rady ZZPPM wraz z przewodniczącym ZZPPM ZG Rudna Leszkiem Hajdackim i liderem ZZPPM HMG Krzysztofem Łuką będziemy zabiegać o funkcję członka Rady Nadzorczej z wyboru załogi.

Liczę, że tym razem decydenci rządzący Polską Miedzią w ostatniej chwili nie pozbawią Was prawa do wyłonienia swojej reprezentacji w Radzie Nadzorczej spółki. Odwołanie ubiegłorocznych wyborów na kilkanaście godzin przed ich rozpoczęciem określiłem jako zwyczajne gangsterstwo gospodarcze i nadal zdanie to podtrzymuję. Nie było bowiem żadnych podstaw prawnych ani merytorycznego uzasadnienia do podjęcia takiej decyzji. Obecna wojna różnych frakcji partii rządzącej o wpływy we władzach Polskiej Miedzi jest również powodem braku prawidłowego nadzoru właścicielskiego. Tak dalej nie może być. Biznes nie może przeplatać się z polityką i wystawiać rachunki za takie zarządzanie spółkom Skarbu Państwa i ich pracownikom.

Rada Nadzorcza, by mogła skutecznie wypełniać swoje zadania i dobrze służyć firmie, musi mieć w swoim składzie odważną, kompetentną i niezależną opozycję. Tej roli nie spełnią ministerialni urzędnicy. Jak bowiem mają oni kontrolować poczynania prezesów pochodzących z tego samego politycznego nadania? Polska Miedź, której poświęciłem znaczną część swojego życia i energii, jest dzisiaj w sytuacji podbramkowej. Przez lata drenowana z wypracowanych zysków i skandalicznie zarządzana, jest dzisiaj w wyjątkowo złej kondycji. Z każdym miesiącem coraz bardziej się zadłuża. Pobrane kredyty sięgają już dwucyfrowej kwoty liczonej w miliardach złotych. Rośnie też koszt obsługi tych zobowiązań. Stare koncesje powoli się kończą, a nowe nie są przydzielane. Spowalniane są prace udostępniające kolejne pola wydobywcze. Już dawno powinny być dodatkowo uruchomione minimum trzy szyby kopalniane. Bez tego nie ma nawet co myśleć o uruchomieniu Głogowa Głębokiego, a to stawia pod wielkim znakiem zapytania perspektywę dalszego rozwoju Polskiej Miedzi. Wiele lat zaniedbań inwestycyjnych związanych z poprawą klimatu w wyrobiskach górniczych doprowadziło dzisiaj do dramatycznej sytuacji, że na wielu oddziałach górniczych w zasadzie powinno być wstrzymane wydobycie z powodu zbyt wysokich temperatur. Również nie brak problemów w części hutniczej Polskiej Miedzi. Powstaje coraz więcej wątpliwości i znaków zapytania związanych z technologią pieca zawiesinowego w Głogowie. W tym kontekście szczególnego dopilnowania wymaga inwestycja w Hucie Miedzi Legnica związana z nowym piecem do przetopu złomów.

Oświadczam, że jeśli zostanę wybrany, to będę się domagał od pozostałych członków Rady podjęcia dyskusji na te tematy i wypracowania jednoznacznego stanowiska. Polityka unikania rozmowy na trudne tematy może nas doprowadzić w ślepy zaułek, z którego nie będzie dla nas wyjścia. Tam, gdzie się da, trzeba unikać narastających zagrożeń, a tam, gdzie to jest konieczne, wprowadzać działania naprawcze.

Zapowiadam też, że będziecie systematycznie informowani o wszystkim tym, co Was bezpośrednio dotyczy. Działać będę nie tylko w imieniu członków ZZPPM, ale wszystkich zatrudnionych zarówno w zakładach KGHM, jak i spółkach grupy kapitałowej. Deklaruję również, iż w każdym przypadku, w którym uznam, że interes firmy jest zagrożony, będę interweniował i nagłaśniał problem. Uważam bowiem, iż w przypadku takiego dobra narodowego, jakim jest nasza Polska Miedź, nic nie powinno rozgrywać się za zamkniętymi drzwiami zacisznych gabinetów i nic też nie może być zamiatane pod dywan. To jest prosta droga do katastrofy.

Tymi zasadami zawsze kierowałem się, gdy reprezentowałem załogę w Radzie Nadzorczej KGHM drugiej kadencji. Miałem wówczas zwyczaj publikować cykliczne sprawozdania z przebiegu obrad i planowanych decyzji. Mandat zaufania otrzymany od załogi zobowiązywał mnie do pełnej transparentności i jawności we wszystkich sprawach dotyczących żywotnych interesów pracowniczych. Uważałem też, że zasłanianie się w takich przypadkach tajemnicą handlową spółki nie może być nadużywane. Nie po to bowiem parlament nadał niezbywalne prawo pracownikom do wyłaniania swojej reprezentacji we władzach i nadzorze spółek, by później wiązać im ręce poprzez nakładanie klauzuli poufności nawet w takich sprawach, jak wynagrodzenia, bezpieczeństwo pracy, świadczenia socjalne czy też stabilność zatrudnienia.

Jestem też przekonany, że moi dwaj koledzy, Leszek Hajdacki i Krzysztof Łuka, udzielą mi w tym zakresie wsparcia.

Pragnę też podkreślić, iż wyrażając zgodę na kandydowanie do Rady Nadzorczej, nie kierowałem się własnymi ambicjami czy też chęcią budowania osobistej kariery. Możliwość bycia przedstawicielem załogi Polskiej Miedzi jest w moim pojęciu naturalną konsekwencją wieloletniej działalności związkowej oraz zwieńczeniem dotychczasowych dokonań ZZPPM, którym kieruję od samego początku jego powstania.

Liczę na Wasze zrozumienie, wsparcie i zaufanie.

Twierdzę, że zgodnie z zasadą ZZPPM – nic o nas bez nas – pracownicy muszą mieć swoją prawdziwą i realną reprezentację wszędzie tam, gdzie zapadają dotyczące ich decyzje. Między innymi Rada Nadzorcza jest takim miejscem. To ona zatwierdza zasady funkcjonowania firmy, jej coroczny budżet i plany produkcyjne. Monitoruje poczynania zarządu oraz sytuację zarówno spółki matki, jak i całej grupy kapitałowej. Przy tak skomplikowanym i obszernym zakresie działalności Polskiej Miedzi funkcjonującej w obszarze przemysłu wydobywczego, chemicznego i hutniczego jest to bardzo trudne zadanie narażone na wiele nieprawidłowości lub wręcz wypaczeń. Społeczna kontrola nad tym wszystkim wydaje się więc trudna do przecenienia. By była ona skuteczna, musi też być sprawowana przez ludzi niezależnych, mających odpowiednią wiedzę i doświadczenie. Takimi są kandydaci naszego związku.

Przewodniczący ZZPPM

Ryszard Zbrzyzny