Zmień rozmiar tekstu: A A A
02.01.2011

Czy to początek końca Polskiej Miedzi?


 

Opinia

Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Miedziowego

do projektu ustawy „o podatku od wydobycia niektórych kopalin”

 

Prawo własności kopalin w Polsce jest uregulowane w ustawie Prawo Geologiczne i Górnicze (PGiG), które stanowi, że rudy metali i inne kopaliny objęte są własnością górniczą przysługującą Skarbowi Państwa. Zapis ten umożliwia przyjęcie projektu przedstawionego przez Ministerstwo Finansów, nie może to być jednak ustawa rujnująca przedsiębiorstwa górnicze. W tym konkretnym przypadku chodzi o spółkę publiczną – KGHM Polska Miedz S.A.

Tak przygotowany projekt wprowadzenia podatku od miedzi i srebra jest złym rozwiązaniem i nie może być przez nas akceptowany. Opinia nasza w tym zakresie jest negatywna.

Regulacje podatkowe winny brać pod uwagę inne prawa, a w szczególności prawa akcjonariuszy KGHM oraz samej Firmy, której Państwo nie jest jedynym właścicielem. Szczególnie prawo do prowadzenia dochodowej i mającej przyszłość działalności gospodarczej. Należy przy tym zauważyć, że bardzo znaczącymi akcjonariuszami KGHM są Otwarte Fundusze Emerytalne (OFE), w których na swoje emerytury odkładają miliony polskich obywateli.

W naszej ocenie w projekcie ustawy nie wzięto pod uwagę wielu zagadnień, które pod znakiem zapytania stawiają skalę finansową proponowanych rozwiązań:

1.      W uzasadnieniu Ustawy wielokrotnie projektodawca odnosi się do innych światowych producentów miedzi. Porównania te w żaden sposób nie bronią proponowanych zapisów ustawowych, a wręcz przeciwnie. Chile, Botswana czy Indonezja znajdują się w pierwszej lub drugiej ćwiartce kosztowej producentów miedzi na świecie. KGHM od zawsze lokuje się w czwartej ćwiartce najdroższych producentów miedzi pierwotnej i zaliczany jest do tak zwanych producentów krańcowych. Ponad 77 proc. producentów miedzi na świecie produkuje ją taniej od KGHM. Elastyczność KGHM i możliwość reakcji na mogący przecież nastąpić spadek cen miedzi i srebra jest niewielka. W przypadku Indonezji, gdzie koszt produkcji tony miedzi nie przekracza 1500 USD za tonę, wysokie obciążenie podatkowe kosztów produkcji nie wpływa istotnie na bardzo wysokie zyski producentów i ich możliwości inwestycyjne. W Chile jest to podatek na poziomie 9 proc., w Peru 15 proc., a w Kanadzie 17 proc. W projekcie ustawy proponuje się dla KGHM podatek przekraczający 60 proc. Gdzie tu logika i zdrowy rozsadek?

2.      KGHM z racji skali sczerpania wcześniej udokumentowanych zasobów zaliczany jest do producentów dojrzałych. Już obecnie jest w stanie z własnych złóż wyprodukować około 420 – 430 tys. ton miedzi, reszta produkcji pochodzi z przerobu złomów lub zakupu koncentratów obcych. Chcąc utrzymać lub ewentualnie zwiększyć skalę własnej produkcji górniczej i obniżyć koszty jednostkowe, potrzebne są w KGHM gigantyczne inwestycje zarówno w rozwój bazy zasobowej (dokumentowanie złóż zapasowych, budowa kopalń), ciąg technologiczny (modernizacja zakładu wzbogacania rudy), jak i w budowę nowej huty czy też w zabezpieczenie odstawy i deponowanie osadów (staw osadowy). Według własnej oceny KGHM określa potrzeby inwestycyjne do 2018 r. na 20 mld zł. W naszej ocenie jest to o wiele więcej. Przy tak wysokiej skali podatku specjalnego wątpliwe staje się sfinansowanie tych inwestycji, których brak z całą pewnością spowoduje spadek produkcji i wzrost jednostkowych kosztów produkcji. Grozić to może poważnym ograniczeniem zatrudnienia. Tak więc nieprawdziwe są deklaracje projektodawcy o rzekomym braku wpływu nakładanego na Firmę podatku na sytuację na rynku pracy.

3.      Możliwości obniżenia kosztów produkcji są ograniczone wzrastającymi obiektywnie kosztami produkcji w związku z zejściem na coraz to cieńsze i głębiej położone partie złoża oraz stale rosnącymi kosztami energii i paliw, które są największymi pozycjami kosztowymi w Firmie (przeróbka i elektroliza). Przyjmując wariant optymistyczny z rosnącymi cenami Cu i Ag powstaje pytanie, czy KGHM będzie w stanie pokryć przychodami rosnące koszty podatku i rosnące koszty produkcji. Patrząc na skalę proponowanego podatku praktycznie nie będzie to możliwe.

4.      Wprowadzenie planowanego podatku od wydobycia miedzi i srebra będzie też miało istotny wpływ na wzrost kosztów stałych w KGHM. W latach niżu cenowego na początku XXI wieku KGHM, tak jak wielu producentów, by dostosować się do poziomu aktualnych cen, dynamicznie zwiększał wolumen produkcji i tym sposobem zmniejszał poziom kosztów stałych na jednostkę produkcji. Ta możliwość manewru wolumenem produkcji zostaje bezpowrotnie utracona, zważywszy na wprowadzany podatek i jego progresję.

5.      Ważne jest też zaufanie do Państwa, instytucji finansowych i giełdy. Skarb Państwa jest głównym udziałowcem w KGHM (31,7 proc.) i z tego tytułu posiada prawo do dywidendy takie jak i inni akcjonariusze. Wprowadzenie w tej skali podatku od wydobycia miedzi i srebra przy wieloletnich potrzebach inwestycyjnych KGHM w znaczący sposób zmniejsza, a nawet może eliminować możliwość wypłaty dywidendy. Może to stanowić naruszenie prawa własności z tytułu istotnego obniżenia wartości posiadanych przez akcjonariuszy akcji (w tym OFE) wskutek działania państwa.

6.      Obciążenie wysokim progresywnym podatkiem od wydobycia miedzi i srebra każdej tony wyprodukowanego koncentratu może spowodować wzrost konkurencyjności koncentratu kupowanego na rynkach światowych i w konsekwencji spadek zainteresowania własną produkcją górniczą. Prowadzić to będzie do spadku zainteresowania drogimi inwestycjami w głębokie złoże i coraz większym udziałem zakupionego koncentratu we wsadzie hutniczym. W konsekwencji nastąpi spadek własnej produkcji górniczej i zamykanie mniej rentownych kopalń. Pod znakiem zapytania będzie w tym przypadku dalsze funkcjonowanie Zakładów Górniczych „Lubin” i części Zakładów Górniczych „Polkowice-Sieroszowice” oraz wielu firm usługowych. Grozi to utratą kilkunastu tysięcy miejsc pracy w regionie, w którym miejsc pracy alternatywnych po prostu nie ma.

 

W odniesieniu do szczegółowych rozwiązań:

W naszej ocenie liczenie podatku od ilości wyprodukowanego koncentratu jest błędne. Takie myślenie nie sprzyja racjonalnej eksploatacji złoża, zwiększeniu odzysku metali towarzyszących, jak i ochronie środowiska.

Dzisiejszy wolumen produkcji miedzi i srebra jest pozyskiwany z około 30 mln ton rudy. Dokładniej wybierając złoże, stosując lepsze metody eksploatacji, można zmniejszyć ten wolumen o kilka milionów ton. Spowoduje to znaczne zmniejszenie kosztów przerobu tak znacznego wolumenu skał i dodatkowo zmniejszy obciążenie dla środowiska poprzez zmniejszenie ilości deponowanych odpadów poflotacyjnych na i tak wymagającym rozbudowy stawie osadnikowym Żelazny Most. W większości krajów w przypadku kopalń głębinowych nalicza się podatki specjalne od wolumenu urobionej i wydobytej na powierzchnię rudy.

Przyjęta formuła podatku jest wysoce progresywna o skali wzrostu  niespotykanej w świecie. KGHM za każdą wyprodukowaną tonę Cu lub Ag uzyskuje coraz mniejszy procent jej wartości.

Podatek ten dla ceny Cu powyżej 13 000 zł/t oraz dla srebra powyżej. 1000 zł/kg ostro rośnie wraz ze wzrostem ceny i zmienia się aż do prawie 62 proc. dla Cu i 63 proc. dla Ag. W przyjętej w projekcie formule tego podatku ustalono dwa progi cenowe, po przekroczeniu których pojawiają się różne sposoby liczenia podatku. Należy także przy tym odnotować fakt, że pierwszy próg podatkowy w przypadku miedzi ustalony został poniżej kosztu jej produkcji w KGHM, co w praktyce oznacza pogłębianie straty!

Proponowany podatek nie będzie też mógł być wliczany w koszty działalności spółki, co w połączeniu z naliczanym podatkiem CIT i wysoką progresywnością proponowanego podatku spowoduje wystąpienie strat finansowych w produkcji miedzi i srebra nawet przy niespotykanych do tej pory cenach tych surowców. Choćby w zakresie cen miedzi pomiędzy 50 000 zł/tonę a 58 000 zł/tonę. Co brzmi kuriozalnie, ale jest prawdziwe.

Wysokość proponowanego podatku naliczana ma być według skomplikowanych wzorów:

dla miedzi:  

stawka podatk. = 0,025 x średnia cena miedzi + (0,001 x średnia cena miedzi)2,6  

 dla srebra:

stawka podatk. = 0,1 x średnia cena srebra + (0,001 x średnia cena srebra)4,5

Podstawiając pod te wzory aktualne ceny tych metali, kurs złotego do dolara oraz możliwość wyprodukowania ok. 430 000 ton miedzi i 1100 ton srebra, KGHM w 2011 roku obciążony zostałby dodatkowym podatkiem w wysokości około 4 mld zł (4 000 000 000 zł). Jest to dodatkowe obciążenie przekraczające 40 proc. dotychczasowych kosztów produkcji. Takiej progresji kosztowej zastosowanej w ekspresowym tempie nie udźwignie żadne przedsiębiorstwo, a tym bardziej górnicze.

Reasumując, proponujemy liczenie podatku specjalnego od produkcji miedzi i srebra na poziomie wydobytej kopaliny rudy Cu/Ag oraz znaczne zmniejszenie tego podatku i jego progresji po wykonaniu poważnej analizy ekonomicznej obecnej i przyszłej sytuacji zasobowo-gospodarczej KGHM.

 Złoże zasobne, grube, łatwe i tanie w eksploatacji już się skończyło. Koszty eksploatacji będą w sposób obiektywny rosnąć i to jest pewne. Natomiast założenie przyjęte przez autorów Ustawy, że ceny będą utrzymywać się na wysokim poziomie, w świetle obserwacji historycznych może się nie spełnić. Dla ustalenia poziomu podatku specjalnego ważna jest różnica pomiędzy jednostkowymi kosztami produkcji miedzi i srebra a ceną miedzi i srebra oraz konieczny poziomem inwestycji, a nie tylko giełdowa cena tych bogactw naturalnych Polski.

Proponujemy w Ustawie umieścić jedynie ogólne założenia proponowanego podatku specjalnego, zaś szczegółowe rozwiązania wraz z wzorami przenieść do odpowiedniego rozporządzenia Rady Ministrów. Takie rozwiązanie potwierdza dynamika zmian cen miedzi i srebra w ostatnich 20 latach. Dużo łatwiej zmienić rozporządzenie Rady Ministrów niż samą Ustawę.

 

Lubin dn. 2012.01.02



   
©ZZPPM

ŻYCZYMY WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO
Aktualnie na stronie: czytelników